piątek, 21 kwietnia 2017

Dieta OXY cd.



Na diecie OXY jestem już 3 tygodnie. Właśnie zaczynam etap balance. Dieta jest smaczna, a porcje duże, czasem za duże jak dla mnie.. Dodatkowo od czasu tłustego czwartku ćwiczę z Ewą Chodakowską CODZIENNIE. To było moje postanowienie wielkopostne - pierwszy raz takie sobie zrobiłam i pierwszy raz wytrzymałam bez ani jednego dnia przerwy. Może mało chrześcijańskie postanowienie, ale chyba polega to na tym, żeby stawać się lepszym człowiekiem...  Przede wszystkim chciałam zaznaczyć, że łatwo nie było. Trzeba być wytwałym, ale o tym w kolejnym poście. Powróćmy do diety...

Dieta OXY dzieli się na etapy:

Pierwszy etap: DETOX 
Oczyszczamy organizm, przygotowujemy go do diety. Wiadomo, że zakwaszony organizm jest świetnym podłożem do rozwoju chorób i nowotworów, dlatego warto oczyszczać swoje ciało. Wpływa to bardzo dobrze na naszą skórę, włosy, samopoczucie jak i na prawidłowe funkcjonowanie.

Drugi etap: FAT BURNING
Poprzez dobór składników czyli w tym wypadku dużo białka zwierzęcego (kurczak, indyk, ryby, sery) stymulujemy nasz metablizm dzięki czemu spalamy szybciej.

Trzeci etap: STEP 
Etap, w którym dalej trwa spalanie, dalej dostarczamy dużo białka (zwierzęcego i roślinnego), a efekty się utrwalają.

Czwarty etap: BALANCE
Powoli jemy wszystko, żeby uniknąć efektu jojo.

Ostatni etap: STABILIZACJA
Powracamy do normalnego żywienia, pamiętając o tym czego się nauczuliśmy :-) Zdrowe żywienie przede wszystkim! I - 5 posiłków dziennie.

Teraz trochę o moich efektach. 
Spektakularnych efektów nie oczekiwałam. Nauczyłam się paru pysznych przepisów na zdrowe posiłki, które na pewno nie raz powtórzę. Sama nie trzymałam się w 100% diety. Jestem niestety słodyczowym potworkiem. Nie jadłam czasem przekąsek, prawie nigdy nie jadłam kolacji. Nie ze względu na szybką chęć zrzucenia zbędnych kilogramów, ale po prostu po obiedzie i przekąsce zwykle czułam się pełna.
Przed zaczęciem diety wyznaczyłam sobie cel liczony w kilogramach :-) Niestety waga w etapie drugim czyli spalania rosła, a ja już zfrustrowana tym faktem przestałam się po prostu ważyć (lepiej przestać się ważyć niż przestać ćwiczyć i wrócić do swoich złych nawyków żywieniowych). Dieta przypomina o okresowych pomiarach. Jednak gdy ćwiczymy (jeszcze codziennie) normale jest, że waga będzie wzrastać. Tym już przestałam się przejmować.
Pierwszym zauważalnym efektem "schudnięcia" były święta. Spotkałam się z rodziną, która dawno mnie nie widziała. I tu się posypały komplementy (no powiedzmy, że komplementy "już Ci kości widać", "ale schudłaś", "po twarzy wyglądasz jak szczurek", "jaka ty się drobniutka zrobiłaś" itp. a ja Wam powiem, że kości nie widać, bo to mięśnie są:) i bardzo dobrze się czuję!).
Efekty w diecie OXY są indywidualne jak twórcy piszą na stronie. Raczę wypróbować, by się na sobie przekonać.







piątek, 7 kwietnia 2017

DIETA z oxy diet - początki.



Od tygodnia testuję dietę OXY. Jestem już po pierwszym etapie detox. Jeszcze nie ocenię działania diety, czy schudłam czy nie. Mogę jedynie powiedzieć, że wybór jadłospisu jest spory i jest to dosyć duże ułatwienie. 
Nie mamy ochoty na kurczaka? - wymieniamy na co innego. I tak jest przy każdym posiłku, a jest ich 5. Ta dieta nie tylko nas odchudza, ale i uczy systematyczności i zdrowego żywienia, więc jeśli nie schudniemy to przynajmniej czegoś się nauczymy. 

Jeśli chcecie więcje postów o mojej przygodzie z dietą dajecie znać :-) 

Oto przykładowe śniadanie jakie miała w czasie detoxu czyli hiszpańska szałwia chia wieczorem zalana kefirem (tu akurat miałbyć jogurt, ale na szczęście można zamieniać produkty i kefir 2% był dozwolony) + jagody (tu też musiałam korzystać z tego co miałam dostępne w lodówce), pomarańcza i orzechy włoskie (u mnie pekan).


poniedziałek, 27 marca 2017

OUKITEL U16 MAX - więcej niż większy

Dzisiaj będzie nietypowo.
Zawsze rozmawiamy o kosmetykach, urodzie, jedzeniu (instafood), modzie, przyszedł czas na coś co pozwala nam utrwalać każdą naszą chwilę z którą się dzielimy w mediach społecznościowych. OUKITEL U16 MAX brzmi egzotycznie co nie? Postaram się tego Pana Wam przedstawić.


Czasami mam chwilę przerwy od pracy i codziennych obowiązków i przeglądam co nowego słychać w świecie technologii. Natknęłam się na telefon mi całkiem nieznany Oukitel U16 MAX, zawsze skłaniamy się ku temu co znane, prawie w ciemno wybieramy Nokia, Iphone, Siemens ostatnio nawet Huawei, dlaczego by nie poznać innych marek które za mniejsze pieniądze dadzą nam to czego szukamy i co oczekujemy od telefonu.

Telefon promowany słowami MORE THAN BIGGER w czym zawierają się jego 3 główne zalety: duży ekran, z wytrzymałą baterią i z dużą pamięcią. Super! Z kobiecego punktu widzenia: dużo pamięci - dużo zdjęć, wytrzymała bateria - w końcu nie będę musiała wszędzie chodzić z powerbankiem i duży ekran - no w końcu, po moim małym Iphone 5s to będzie coś! Już niestety 4 calowy mi ekran nie wystarcza, telefon Oukitel U16 to aż 6 cali! Zobaczcie jak wygląda na tle innych telefonów:



Co więcej jest dla mnie ważne - jakość. Jakość wykonania, jakość zdjęć jakie zrobię tym telefonem, po prostu JAKOŚĆ. Popatrzmy co w tej kwesti mówi producent. Główny aparat ma 13MP, a kamerka do selfie 5MP. Mam nadzieje, że będzie mi dane wypróbować ten telefon. 


Telefon kosztuje ok. 600 zł w Chinach. W Polsce się jeszcze z nim nie spotkałam, ale wydaje mi się, że już za niedługo tak jak Huawei wszedł szturmem na nasz rynek, tak z tym modelem się jeszcze zetkniemy. 


Post jest sponsorowany. 

Followers / Obeserwatorzy