czwartek, 28 kwietnia 2011

hat-mat !

Hej, kupiłam sobie dzisiaj kapelusik. Ładny taki, o jasnym kolorze, nude. Jestem zadowolona, zrobiłam krok i liczę na to, że w tym kierunku nawet pójdę :-) A i jutro chyba od 10-15 zasiądę w takim kapelusiku przed telewizorem i tak będę oglądać książęce zaślubiny.

z związku z tym, że temat o kapelusiku zapraszam na bloga mojej koleżanki z uczelni która [uwaga] inspirowana trendami sama robi kapelusiki i takie małe i duże :) KAPELUSZNICZKA LINK


Ola






Marku ... "Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec."

1 komentarz:

  1. Och! Wreszcie znalazłam Twój blog! Pogrzebałam u siebie i okazuje się, że blogger prowadzi statystyki. Dzięki za mini reklame :) Nakrycia głowy ostatniej wielkiej uroczystości bardzo mnie zaskoczyły! A najbardziej fakt, że większość toczko- kapeluszy jest noszona... na czole! Inspiruję się, inspiruję może stworzę coś z królewską nutką ;)

    OdpowiedzUsuń

Followers / Obeserwatorzy