poniedziałek, 11 kwietnia 2011

I don't like Mondays ! :)

Grrrr... Gdy tylko się obudziłem, spojrzałem za okno na podwórko, potem na termometr i wielki radosny uśmiech trochę zmalał :P Pytam: gdzie jest wiosna? Na dworze temperaturka w granicach 5-6 stopni Celsjusza. Normalnie szał :P

Nie to jednak denerwuje najbardziej. Najgorsze jest to, że już koniec weekendu, a poniedziałkowe zajęcia na uczelni należą do najnudniejszych w całym harmonogramie. Aż chciałoby się powtarzać słowa piosenki "Tell me why I don't like Mondays". Co ciekawe, z pewnością wtórowałby mi chór równie niezadowolonych poniedziałkiem pracujących Polaków :) Jednak jako że staram się wyciągać z każdego dnia to, co najlepsze, jestem przekonany, że i ten poniedziałek zapisze się w mojej pamięci bardzo miło.

Wczoraj zaś uświadomiłem sobie podczas wizyty u mnie w domu moich przyjaciół, że już za 4 tygodnie będę po pierwszym wyścigu w sezonie. To niesamowite jak ten czas szybko leci :) Póki co czekam już z niecierpliwością na środowy wyjazd do Warszawy na ostatni etap tuningu motocykla i na przyszłotygodniowy trening :)

Do następnego posta

Marek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Followers / Obeserwatorzy