środa, 29 czerwca 2011

A Chorwacja coraz bliżej...

Mamy środę, godzinę 8:30... Siedzę w biurze, praca się powoli rozkręca, a na moją nie do końca rozbudzoną twarz co chwilę pada strumień powietrza generowany przez obracający się wentylator. Cały obraz śpiącego biura dopełnia moje ziewanie od czasu do czasu...

Jeszcze raptem 2 dni i wyruszymy z Olą na południe Europy. Dawno nie byłem w Chorwacji i mam nadzieję, że będą to bardzo udane wakacje, szczególnie, że to nasze pierwsze wspólne wakacje ;-) Plan jest taki. 2 lipca (sobota) wieczorem opuszczamy Zabrze, by w niedzielę nad ranem dotrzeć do stolicy Austrii - Wiednia, gdzie spędzimy caly dzień. Potem ruszamy dalej, by w poniedziałek zameldować się już na wybrzeżu słonecznej Dalmacji. A potem już tylko odpoczynek :-)

Im bliżej wyjazdu, tym więcej myśli się o przygotowaniach. Ola dzisiaj pisze ostatni egzamin i powoli będziemy się już zajmować pakowaniem, zakupami. Szykuje się super wyjazd i mam nadzieję, że naprawdę taki będzie.

Dobra, wracam do pracy :-)

Maro

1 komentarz:

  1. cuuuuuuuuuuudownych wakacji!

    kocham was!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Followers / Obeserwatorzy