wtorek, 13 września 2011

Wesele

Sobota. Radom. 4godziny jazdy. Wesele o 16:00. Na miejscu byliśmy przed 13. Uff. Dużo czasu na przygotowania. Może jeszcze zakupy? ....
I tak została mi godzina, by się wykąpać, umyć, wysuszyć i ogarnąć włosy (nie wspominając o makijażu). Postanowiłam sobie sama zrobić fryzurę. Niestety 20min do przyjazdu zamówionego autobusu.. to zdecydowanie za mało na moją ilość włosów. Zdążyłam, nie tak jak chciałam, ale marudzić tu nie chcę. Razem z Markiem bawiliśmy się świetnie. Marek nawet wygrał konkurs na najszybsze ściąganie majtek ;-) A najważniejsza Pani wesela wyglądała prześlicznie. Suknia własnego projektu, piękny make-up i uśmiech na twarzy..

Zdjęć mam chyba z 1200 dlatego tak ciężko było mi coś wybrać konkretnego. 

Ola



Z wielką przyjemnością przedstawiam moje sisters :) Ania i Aneta


Marek i przyszły szwagier Jarek


źródło: echo dnia.

7 komentarzy:

  1. Preciosas fotos .Eres muy guapa!
    besitos.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cool and funny photos!

    xoxo
    Mes Voyages à Paris
    Street & Personal Style

    OdpowiedzUsuń
  3. Love your dress!
    kisses

    http://lpbbymayal.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne siostry!

    Aneta

    OdpowiedzUsuń
  5. slicznie wygladalas :)

    pozdrawiam
    artlook4u.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Followers / Obeserwatorzy